Umów się na wspólną penetrację

PenetrujeDziury to nowatorski sposób podróżowania do ciemnych, ciasnych i bardzo często wilgotnych miejsc! Oferuję Ci niebanalną możliwość aktywnego spędzenia wolnego czasu głęboko pod ziemią. Jeżeli lubisz ekstremalne przeżycia lub takowych poszukujesz to chętnie zabiorę Ciebie i Twoich znajomych do takich miejsc jak Kompleks Seewerk, Międzyrzecki Rejon Umocniony, kopalnie Gór Sowich oraz podziemia Izraela.
Kompleksowo zorganizuję dla Ciebie i Twoich znajomych nietypowe urodziny, wieczór kawalerski/panieński czy spotkanie prywatne lub służbowe. Zapewniam noclegi, wyżywienie, niezbędny sprzęt oraz najlepszych przewodników.

Nazywam się Kawiak Jones i od lat kiedy tylko mogę penetruję dziury. Przez lata poznałem dziesiątki systemów podziemnych, nabyłem doświadczenie i nawiązałem niezbędne znajomości. Teraz jestem gotów by zarażać moją pasją!

Gwarantuję, że naszą wspólną penetrację zapamiętasz na całe życie!

Dlaczego warto popenetrować ze mną dziury?

Zanim jednak zerkniesz w szczegóły organizowanych przeze mnie wyjazdów muszę Cię oficjalnie ostrzec.

Penetrowanie dziur bardzo uzależnia i prawie na pewno nie skończy się na tylko jednej penetracji. Znane są przypadki uczestników, którzy byli ze mną już na wszystkich wyjazdach kilka razy i ciągle domagają się kolejnych. 

Możliwości są narazie trzy, a będzie jeszcze więcej!

Umów się na wspólną penetrację

opinie penetrujących ze mną

Igor

Poznań

Świetny wyjazd, profesjonalna organizacja, wymagający urbex umożliwiający przełamanie swoich barier. Gorąco polecam każdemu.

Sebastian

Genewa

Gorąco polecam wypad weekendowy do MRU! Prześwietny sposób na spędzenie weekendu - nie dość że aktywnie, to jeszcze w naprawdę nietuzinkowy sposób. Na plus przede wszystkim: - Sama trasa po MRU: warto podkreślić, że jest ona w 90% niekomercyjna (czyli normalnie z muzeum tam nie wejdziesz), przy czym jednocześnie jest stosunkowo łatwa i bezpieczna (ofc. przy stosowaniu się do poleceń organizatora), - Bunkrobranie, które ma klimat nawet jeszcze mocniej urbexowy, ze względu na konieczność szukania wejść i samych bunkrów po krzakach, - Możliwość spotkania się z ludźmi, którzy są mega pasjonatami, przesiąkniętymi na wylot tymi klimatami bo albo dorastali w tym miejscu, albo życie ich tam zagnało na chwilę ale MRU ich wciągnął i zostali na dłużej, wszyscy niosą ze sobą niezliczoną ilość niesamowitych historii i anegdot, więc warto trzymać uszy szeroko otwarte, - Nocleg w miejscu również związanym mocno z kawałkiem okolicznej historii, również wieczorne grille i posiadówy niezapomniane - wycieczka i tematyka jest na tyle niecodzienna, że trafienie na nudnych współuczestników jest właściwie niemożliwe, - Dodatkowe niewspomniane atrakcje, których nie wymienię, żeby nie spoilerować

| projekt: reel-creative.com | realizacja: bartlomiej(a)nowak.coffee |